Shop Mobile More Submit  Join Login
×
Pierwsza część tutaj: World of Winx sezon 2 - opinia po 5 odcinkach

Okolice 5-6 odcinka to ten moment, w którym sezon drugi mnie zaczął na poważnie wciągać. Najwyraźniej potrzebowałam trochę czasu by "zaskoczyło", a może to dlatego, że zwyczajnie robi się coraz ciekawiej, akcja się rozkręciła, lepiej poznajemy Matta, syna Piotrusia Pana. Jak wcześniej pisałam, że drugi sezon wydaje mi się słabszy niż pierwszy, po nowej dawce odcinków zaczynam w to wątpić. Zobaczymy jak będzie się prezentował finał.
- większość zarzutów z pierwszego journala dalej jest aktualna, z tym, że prawie całkowicie przestały mi przeszkadzać. I tak, Musa ma wciąż zero charakteru.
- Bloom mówi, że "Ziemia nie jest jeszcze gotowa by poznać prawdę o magii i wróżkach", z czego można wywnioskować, ze wydarzenia z 4 sezonu miały miejsce w zmienionej postaci i że magiczny wymiar istnieje w uniwersum WoW. Łapię się tych strzępków informacji, bo twórcy nie raczyli nam wyjaśnić co i jak.
- ale żeby trochę poplątać, dostajemy retrospekcje/wspomnienia młodszej Stelli, które wyglądają, jakby ich akcja miała miejsce na Ziemi, a także później wizja młodszej Stelli pociesza starsza Stellę "pamiętasz jak przezwyciężyłyśmy trudne chwile? Dzięki przyjaciółkom, które zawsze są przy tobie!". Ale Stella z retrospekcji była za młoda by wtedy znać Winx! O co tu chodzi?
- Stella wciąż jest najlepszą postacią, zabawna, słonecznie radosna, kompetentna w walce. Super ją prowadza w tej serii. Jej lęki wykorzystywane przez Nemesis, to, że kiedyś jej dokuczano też dobrze wpasowano w wątek postaci, choć szkoda, ze bardziej tego nie dopracowali (retrospekcje wyglądają biednie, Stella, park, dwie wredne dziewczyny + całe zamieszanie z tym związane)
- Bloom odsunięta na dalszy plan, nie narzekam. XD
- Flora prawie nie miała momentów bycia wybitnie OOC, jest kochana i troskliwa, a to, w jaki sposób wykorzystują jej moce jest bardzo kreatywny. Choć momentami wydają mi się zbyt silne, nieograniczone wręcz.
Woow24 by Annorelka
Woow25 by Annorelka
Woow27 by Annorelka
Woow53 by Annorelka



- Layla jest bardzo skwaszona. Bardzo. Osiąga prawie-prawie poziom Isabelli Laguerry z 3 sezonu TZM, a to JEST WYCZYN. Ogólnie Layla jest spoko, gdy przymknie się oko na to, jak się różni od Layli z pierwszych sezonów. Ma wyrazisty charakter i fajne interakcje z resztą, ale pozbawiono ją tej wrażliwej strony. Teraz jest typem zgryźliwej, temperamentnej wojowniczki.
Woow63 by Annorelka
Woow83 by Annorelka

- Jim działa na dwa fronty i jestem ciekawa co z tego wyniknie. Winx ani trochę go nie podejrzewają, nawet ratują jego załogę na życzenie Spirit of the World of Dreams (Ducha Krainy Snów? nie wiem jak to przetłumaczyć by dobrze brzmiało)
- W odcinku 6 mamy świetne sceny akcji! Winx i piraci ścigają po Paryżu pana Smee, który w przebraniu próbuje porwać Matta. Są pościgi w motorówkach, skakanie po dachach, wieża Eiffla rozgrzana do czerwoności przez Bloom... Ale po zastanowieniu, to trochę mnie gryzie, że jeden Smee (z magicznym medalionem, ale on jeden) był w stanie tak długo uciekać 6 wróżkom i drużynie piratów-zombie.
Woow41 by Annorelka
Woow40 by Annorelka
Woow35 by Annorelka

- odcinek 6 miał też najgorszą animację w serialu, nie wiem co się stało. Dziwię się, ze część ujęć przeszła przez korektę, gdy mnie podczas praktyk się czepiano o zupełne szczególiki. Stężenie derpów podejrzanie wysokie.
- poznajemy lepiej Matta, który zostaje jakby podopiecznym Winx i muszę przyznać, że jest świetnym bohaterem, który wiele wniósł do serialu. Choć, podobnie jak nasze bohaterki, musiałam się do niego przekonać. Z początku wydawał się zadufanym w sobie snobem, ale powoli odkrywano przed widzami jego pozytywne cechy charakteru, chęć pomocy, to, ze w swoim marudzeniu potrafi być całkiem zabawny, to, jak się stara.
- ma świetną chemię, interakcje z dziewczynami z Winx. Flora wierzy w niego od początku i pomaga Mattowi dostrzec powagę sytuacji, widzi, ze w głębi duszy to wrażliwy chłopak. Layla jest do Matta najbardziej negatywnie nastawiona, świetnie wypadają ich sceny "treningu" i stopniowo ocieplające się relacje. Ze Stellą tworzy świetny duet komediowy
Woow59 by Annorelka
Woow65 by Annorelka

- zasugerowany wątek miłosny Dzwoneczka i Matta może budzić jest bardzo baśniowy, ładnie pokazany, typowa miłość od pierwszego wejrzenia, co nie każdemu musi się podobać, może się wydawać nierealistyczne, ale moim zdaniem bardzo pasuje. W ogóle scena, gdy Matt teleportował się do Nibylandii i spotkał Dzwoneczka była bardzo klimatyczna i bardzo ładna. Świetnie dobrano muzykę.
Woow49 by Annorelka
Woow50 by Annorelka
- a sama Królowa ślicznie wygląda z rozpuszczonymi włosami
- bardzo fajnie wprowadzono kolejną, nibylandzką postać - Tygrysią Lilię. Bardzo dobrze walczy i komunikuje się z Duchem Krainy Snów, przekazuje Winx informacje o legendzie związanej z Mattem.
Woow76 by Annorelka
Woow74 by Annorelka
- wciąż niepokój budzą we mnie intencje Ducha Krainy Snów, skoro monitoruje całą wyspę, jak może nie widzieć, że Jim coś knuje? Czy też to zataja? Coś mi tu nie gra.
- Layla i Flora pokonały swoje Nemesis. Przeciwniczki były dobrze dobrane, walki były fajnie poprowadzone, nie miałam wrażenia jak przy Stelli, że przeciwniczka ma zbyt silne moce (wyparowywała ludzi, heloł!). Bardziej podobała mi się walka Flory, dobrze dołączono do niej Matta, no i Florka ma najbardziej spektakularne ataki, ale Layla niewiele ustępuje.
Woow54 by Annorelka
Woow55 by Annorelka
Woow78 by Annorelka
Woow77 by Annorelka

- wciąż nie ogarniam Winxmobila i kompletnej przebudowy jego wnętrza na komfortowe mieszkanie dla Winx. Nikogo nie dziwi, że Winx nie zatrzymują się w hotelach?
- wątek z Winx jako piosenkarkami jak dla mnie niewiele wnosi do serii, teleturniej WoW był o niebo lepszy! Winx od czasu do czasu coś zagrają i pojawi się recenzentka-krytykantka Venomia, która psuje im występ by mieć pretekst by zjechać Winx w necie. Ma fajny design, ale ogólnie nie wiem po co ten wątek. Choć wkurza Bloom. Wkurzanie Bloom zawsze spoko.
Woow62 by Annorelka
Woow68 by Annorelka


Galeria derpów i innych śmiesznostek!
Woow22 by Annorelka
Blooma zawsze cierpi najbardziej. Ta dłoń, te cieniutkie ramionka.

Woow26 by Annorelka
kwiotki! :dummy:

Woow31 by Annorelka
:o

Woow32 by Annorelka
pirat Wielka Stopa

Woow33 by Annorelka
Woow34 by Annorelka
odcinek 6... <wzdech>

Woow36 by Annorelka
ciąg dalszy

Woow38 by Annorelka
piratoderpy to najlepsze postaci

Woow39 by Annorelka
STELLA XD

Woow43 by Annorelka
Woow44 by Annorelka
Woow42 by Annorelka
STELLA XDDD

Woow45 by Annorelka
proporcje bolą

Woow46 by Annorelka
Woow47 by Annorelka
Jak skopać perspektywę i zniknąć kawałek dłoni.

Woow48 by Annorelka
Densu densu do kredensu~~!

Woow60 by Annorelka
Woow61 by Annorelka
"ups"

Woow79 by Annorelka
Densu densu do kredensu 2

Woow37 by Annorelka
Twórcy lubią macki...



Woow58 by Annorelka
I słodka Florka na koniec. :)
Po prawie trzech latach... Oni wrócili. D:

Klubeco2 by Annorelka

Logika:
1. Narysuj najbardziej subtelny/niewinny/skromny fanart z Usagi i Mamoru.
2. KLUB ZBOKÓW ZAPRASZA!
Hej! :)
Jak wiecie, ostatnio w bardzo ograniczonym stopniu się tutaj udzielałam, ze względu na to, że miałam praktyki w Grupie Smacznego, gdańskim studiu animacji. Byłam w tym czasie poza domem i pracowałam 8-9 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku. Nie byłam za bardzo przyzwyczajona do takiego funkcjonowania i miałam znacznie mniej czasu po południu niż w wakacje albo nawet podczas roku akademickiego. Na pewno po dłuższym czasie bym się dostosowała, ale to wszystko było dla mnie nowością. Nie wspominając o tym, że nie miałam dostępu do stacjonarnego komputera ani skanera. Dopiero teraz będę nadrabiać.
Przepraszam, ze w te wakacje tak mało prac dodawałam. Sporo rysuję (szczególnie w szkicowniku, udało mi się nadrobić duże zaległości z postanowienia "jedna strona dziennie"), szkicuję, ale miałam tak poukładane wyjazdy, że ledwo co zdążyłam się zadomowić to już musiałam się pakować i miałam wyjazd wakacyjny, zabrakło mi takiej dłuższej przerwy w wyjazdach, pobytu w domu by wyprodukować więcej skończonych rysunków. A na weekendy wpadał tata i zarządzał zwiedzanie Trójmiasta.
Co do samych praktyk, bardzo mi się podobało! Bardzo-bardzo! Podszkoliłam się bardzo w Toon Boomie, poznałam dużo ogólnych trików animacyjnych (jak w praktyce wygląda antycypacja  i overshooting), dowiedziałam się jak wygląda praca w studio, podział obowiązków, deadline'y, robienie prostych animacji od kuchni. Pierwszy raz pracowałam na tablecie Cintiq i dwóch monitorach. Do tego załapałam się na trzydniowy kurs animacji klasycznej prowadzony przez weteranów polskiej animacji! Poza ćwiczeniami (trzeciego dnia już trochę padałam :P) dowiedziałam się, że były plany animowanej wersji "Ogniem i Mieczem" i że twórca Reksia był bucem, który nie cierpiał dzieci.
Wszyscy w Grupie Smacznego są bardzo mili. Jestem nieśmiała i nie odzywałam się aż tak dużo by wszystkich lepiej poznać, ale to mili, pomocni, utalentowani ludzie naprawdę zainteresowani animacją. Pomagano mi gdy miałam problemy z jakimś ujęciem, pamiętano o mnie przy zamawianiu obiadów i szanowano to, ze się trochę boję psów (niektórzy pracownicy mają zwyczaj przyprowadzać czworonogi). Ekipa była wyrozumiała wobec tego, że wolniej pracuje i stwierdzono, że dobrze mi idzie. Dostałam też propozycję pracy zleceniowej i oczywiście z radością przyjęłam. Bardzo się cieszę, że jestem krok bliżej do wymarzonego zawodu!
Chciałam tez podziękować mamie, ze była przy mnie te 3 tygodnie. Udało jej się przejść na wcześniejsza emeryturę i bardzo doceniam jej towarzystwo, ma rację, że sama bym tam zwariowała. :( Choć wynajmowałyśmy śliczne mieszkanie, bardzo blisko studia. Wreszcie miałam łóżko na pięterku nad kuchnią! Do tego ogrodzone, żebym nie wypadła. :P
Postaram się stopniowo wszystko nadrabiać, jak już wspomniałam. Jeśli ktoś ma ważną sprawę, proszę się przypomnieć!
Hej!
Przepraszam, że nie uprzedziłam o tym wcześniej, ale od dzisiaj mam 3 tygodniowe praktyki w Gdańsku. Dostałam się do studia animacji, na którym mi bardzo zależało. Po pierwszym dniu jestem bardzo zmęczona (brak przyzwyczajenia), ale podoba mi się! Wszyscy są pomocni, wyrozumiali i mili. Choć na razie za bardzo z nikim nie porozmawiałam dłużej.
Robimy proste animacje dla młodszych dzieci, myślę, że to dobre na początek. Samo studio jest świetnie urządzone, bardzo dużo miejsca i dobre oświetlenie. Mam nadzieję, że pozostałe dni będę mniej zmęczona i będę szybciej wszystko animować!
Wreszcie, po długaśnej przerwie, zabrałam się za World of Winx. Obejrzałam wcześniej 4 odcinki, ale pamiętałam je już dość słabo, więc postanowiłam obejrzeć je jeszcze raz i okazało się, że 4 odcinek tylko zaczęłam, ale mniejsza. XD Teraz już 5 mam za sobą!
Ogólna opinia? Jest dobrze, fabuła wciąga, Winx zachowują się bardzo dojrzale na tle tego, co ma miejsce w "standardowym" Winxie, ale pierwszy sezon chyba podobał mi się bardziej. Może przez to, że okazał się pozytywnym zaskoczeniem, nie miałam zbyt wysokich oczekiwań, a teraz już wiem czego się spodziewać i miałam listę rzeczy, które liczyłam, że rozwiną w 2 serii. Pierwszy sezon wydaje mi się ogólnie solidniejszy, lepiej poprowadzony. Tu fabuła jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z wcześniejszych 13 odcinków, ale bardzo wiele rzeczy się zmieniło, trochę zbyt wiele jak na mój gust - rola Winx, przemiana, struktura odcinków, nie ma już przykrywki w postaci reality show. Trudno to opisać, ale czuje się tą inność.
Grafika pozostała bez zmian, tak samo jawnie kukiełkowe ruchy postaci, a kreska "couture" mnie nie przekonuje. Mam wrażenie, że w tej serii jest więcej błędów w animacji niż w poprzedniej, jakby była robiona w pośpiechu. Z plusów na pewno sceny z tłumami postaci, dodano wiele nowych modeli, które rzadko się powtarzają w jednym ujęciu.
Jak już jesteśmy przy postaciach i ich wyglądzie - Winx otrzymały kolejną nową przemianę o nazwie Onyrix (jakimś cudem udaje im się to wymówić bez problemów), w której najciekawsze są kolory. Wszystko pomieszano - Stella w niebieskim, Layla w fioletowym, Bloom w liliowym, Tecna w oliwkowym. Żadna z dziewcząt też nie ma różowego stroju. Wydają mi się w kroju ciekawsze niż Dreamix, podoba mi się, ze sparklą w taki klasyczno-winxowy sposób, no i dobór kolorów to ciekawa odmiana. Choć nogawki a la Abba w latach świetności momentami śmieszą. XD Sekwencja transformacji i piosenka są mniej dynamiczne, mniej ciekawe niż Dreamix w moim odczuciu. I nie ma tak pięknego ujęcia jak Blooma wyglądająca jakby załatwiała potrzebę w krzakach i nagle ktoś krzyknął "pozujemy!"




To był taki bezspoilerowy, ogólnikowy wstęp, teraz przejdę do innych spostrzeżeń. Podobnie jak w journalach z TZM wypisze je od myślników. Jeśli niektóre z moich spostrzeżeń zabrzmią ostro, to nie znaczy, że całość mi się nie podoba, czerpię sporą przyjemność z oglądania, fabuła wciąga.
- zamiast reality show z udziałem Winx, dziewczyny założyły na fali popularności bycia jurorkami zespół muzyczny i zdobywają sławę. Oczywiście Bloom jest liderką i tekściarką zespołu. XD Ten pomysł pojawił się już w 4 serii Winx i był ciągnięty przez kolejne sezony, w WoW dostajemy powtórkę z rozrywki. Nie mam pojęcia gdzie umiejscowić akcję WoW w stosunku do normalnego Winxa. Alternatywa po pierwszych 3 sezonach? W każdym razie reality show z barwnymi postaciami był ciekawszy niż Winx-piosenkarki
- pada tekst "We were searching talents for years now, we have experience", jako obrona zespołu przed krytyką i coś mi tu nie pasuje... Winx dołączyły do teleturnieju WoW po to by rozwiązać sprawę zaginionych utalentowanych ludzi. Więc wcale nie były jego cześcią przez lata! Potem Ace zwariował i mogło się wydawać, ze WoW! po krótkim czasie zdjęto z anteny. Może chodziło o to, że Winx były znane już przez reality show? Ale z czego były znane? Czy też między akcją obu sezonów upłynęło kilka lat? o.O Winx prowadziły reality show same po zakończeniu 1 serii?
- wciąż mało wiemy o świecie przedstawionym w World of Winx. Skąd Winx mają moce? Jak wróżki funkcjonują w tym uniwersum? Jak poznały Roxy? Co z wymiarem Magix, co z chłopakami? Wątpię czy osoba, która zaczyna oglądanie od WoW, a nie widziała wcześniej normalnego Winxa i nie wie, ze to jego luźny spin-off byłaby w tym wszystkim pogubiona.
- do tego dołączają luki w fabule wątku Nibylandii i wprowadzenia postaci z Piotrusia Pana... Ale tutaj jest szansa, ze coś się wyjaśni w kolejnych odcinkach, więc na razie nie będę się rozpisywać
- pojawiają się gościnnie osoby poznane w poprzedniej serii - porwana piosenkarka, projektantka z Paryża i jej modelka. Podobają mi się ich gościnne występy! ^^
- Winx w bardzo kreatywny sposób używają swoich mocy! Stella otrzymuje nową Onyrixową umiejętność, dzięki której widzi przeszłe wydarzenia "w smudze światła", fajny pomysł
- ogólnie Stella wypada bardzo sympatycznie, jest pozytywnie zakręcona, ale nie głupia, w tej serii na razie moja ulubiona Winx
- Flora w jednej scenie okazuje się być mistrzynią szalonych pomysłów... bo to tak bardzo pasuje do jej ustalonego charakteru tej spokojnej, nieśmiałej, lubiącej roślinki
- Musa wciąż ma zero charakteru. :( W odcinku 3 to ona miała grać główne skrzypce, a mimo to nie rozwinięto w ogóle postaci. Czasem potrafi być z głową w chmurach gdy słucha muzyki. To wszystko. Ach, no i Bloom powiedziała jeden raz, ze Musa wymiata w fikołkach
- wątek i poczynania Jima, historia Dzwoneczka, ogólnie postaci związane z Piotrusiem Panem wydają mi się ciekawsze niż wątek Winx
- bardzo podoba mi się jak pokazano postać Wendy - teraz już pani po czterdziestce. Prowadzi sierociniec i jest bardzo kochana dla dzieci, do tego jej tęsknota za Piotrusiem jest ładnie zaznaczona. Podoba mi się, że korespondowali po rozstaniu
- średnio podoba mi się rola Winx jako podwładnych/wykonującej rozkazy/rozwiązujących problemy dla panny "Spirit of The World of Dreams". Są nagle teleportowane, słyszą "zróbcie to, zróbcie tamto"... Wydaje mi się, ze może w tym być podpucha, zwrot akcji. Winxa mają m.in. pomagać piratom, a Duszka obserwująca całą wyspę i znająca jej historię powinna wiedzieć o planach Jima i jego grze na dwa fronty
- nowa przemiana Winx została sensownie wprowadzona i wyjaśniona
- Winx ostro pokiereszowały Katedrę Notre-Dame. Nie ma to jak rozwalanie dachu zabytkowi z listy światowego dziedzictwa. :P
Woow14 by Annorelka
- Dzwoneczek stara się złamać Winx, tworząc ich Nemesis - cieniowe potworki przybierające postać specjalnie dostosowaną do walki z każdą z dziewcząt, każda Nemesis ma inną taktykę, bazującą na lękach, słabościach przeciwniczki. Fajny pomysł, choć Winx i tak pokonują cieniowe panny jedną po drugiej. Dzięki temu mamy trochę więcej uwagi poświęconej każdej z postaci, każda ma szansę się wykazać. Prócz Musy. Wciąż nie ma charakteru, nawet w poświęconych jej odcinkach.
- Nemesis mają świetne designy i cała ich otoczka jest bardzo dobrze poprowadzona - Nemesis Bloom męczy ją pojawiając się w sennych koszmarach, a potem wyskakując z przerażającym śmiechem w najmniej oczekiwanych miejscach i znikając. Szczególnie na młodszych widzach powinno to zrobić wrażenie. Nemesis Musy jest niema, przypomina lalkę, unosi się powoli w powietrzu i później atakuje krzykiem, a jej pojawieniu się towarzyszy świetnie dobrana creepy muzyczka. Nemesis Stelli ma genialny design stroju i scena gdy się pojawia, rozwijając się jakby z kawałka materiału jest jedną z najbardziej robiących wrażenie pod względem animacji scen w całym serialu.
Woow3 by Annorelka
Woow6 by Annorelka
Woow21 by Annorelka
- Mam trochę zastrzeżeń co do mocy Nemesis Stelli - wydaje się ona za silna! Sprawiła, ze Tecna, Flora, poszukiwany przez nie Matt i znaczna część ludzi ze szkoły mody wyparowała na pewien czas. Skoro mogła uczynić takie coś to czemu ryzykowała konfrontację ze Stellą? Wszystko bardziej by pasowało gdyby było pokazane jako iluzja i miałam nadzieję, że to jest iluzja, ale Flora i Tecna zauważyły, że coś było nie tak, to się stało w rzeczywistości!
- intryga z poszukiwaniem Matta wydaje mi się trochę chaotyczna, ale może gdy wreszcie lepiej poznamy chłopaka to wszystko się wyjaśni
- Matt jest synem Piotrusia Pana, ale nie mamy pojęcia kto jest matką? Wendy? W liście do Wendy pisze "mój syn Matt", gdyby ona była matką raczej by napisał "nasz syn". I Wendy jako matka by kojarzyła gdzie jest Matt albo martwiła się, ze tego nie wie.
Woow5 by Annorelka
- odcinki czasem, mimo, ze fabuła jest ciągła, czasem mają normalną konstrukcję początek-środek-koniec/cliffhanger a czasem urywają się w losowym momencie "po Netflixowemu". Niech się zdecydują na jedno, bo tak wychodzi chaotycznie.
- wątek z syrenkami był spoko misją poboczną, fajnie skontrastowano je ze Stellą, ale najbardziej spodobał mi się ich design. Pod tym względem się twórcy postarali, wszystkie nowe postaci prezentują się świetnie z wyglądu.
Woow15 by Annorelka
Woow16 by Annorelka


A na koniec kilka rzeczy, które mnie rozbawiły:
Chwalę projekty postaci, ale Layli mogli darować te prześwitujące wzorki na pośladkach. :P
Woow1 by Annorelka

MUSA.
Woow2 by Annorelka

"Grozisz mi!?"
Woow17 by Annorelka

Logika Rainbow:
1. Daj Winx stroje z fikuśnymi nogawkami a la Elvis Presley
2. W jednym z pierwszych odcinków każ im w nich przemierzać zieloną breję
Woow7 by Annorelka
Woow8 by Annorelka
Woow9 by Annorelka
Woow10 by Annorelka

I Jakby tortur było mało, jak już wyjdą z brei to niech napotkają MACKI
Woow11 by Annorelka
Woow12 by Annorelka
._.


Najpiękniejsze fochy serialu:
Woow19 by Annorelka
Woow20 by Annorelka

W tłumie wciąż możemy znaleźć mojego ulubionego dziadzia!
Woow4 by Annorelka
Przygotowuję się do journala o historii "Mix Club" (mojej kontynuacji Winx, którą chciałam wysłać do Rainbowa XD) i przeglądam stare rysunki. Robiłam czasopismo z komiksem (udawałam, że to prawdziwa gazetka i męczyłam koleżanki by ją czytały)... doczekało się prawie 20 numerów. Wink/Razz  Wszystko opiszę dokładniej w journalu, może nawet poskanuję gazetki? To znaczy, jakieś skany na pewno będą, ale wybiórcze.
Najpierw chcę zrobić rysunki-redesigny moich czarodziejek. Szkice były w tym zlepku.
Cześć bohaterek ewoluowała w główne postaci z "Nieopowiedzianej historii Mariny" (w tym tytułowa bohaterka), a reszta jest postaciami drugo-trzecioplanowymi w tej fabule, ale redesigny będą wierne starej wersji. I rysowane w stylu Winx. Jejku, nie wiem jak to wytłumaczyć... chcę je narysować tak jak mała Ania sprzed 10 lat, gdy tworzyła te postaci, by chciała by wyglądały? Jakbym wtedy umiała tak rysować jak teraz.
W każdym razie, czytajac to po latach, czasem czuję się... niezręcznie. XD

Mhroczna Patti by Annorelka

Czy to się liczy jako "reprezentacja w mediach"? XDD
Na poważnie to chodziło mi o to, że lubienie Taranee było "siarą", więc negatywna bohaterka ma obsesje na punkcie tej postaci, a to z ożenieniem się to takie śmieszne miało być. W połączeniu z jej zazdrością o Natalię (kompletnie bez podtekstów, wiecie jak to było z psiapsiółkami i "zdradami" psiapsiółek w podstawówce) wychodzi jak wychodzi. XD Unowocześniona Patti jest dość ważną postacią drugiego planu w Marinie i ten wątek postaci nie jest rozwijany. :P No i wszystkie moje postaci są hetero.
Niestety wszystkich numerów Mixowego czasopisma nie mam, w tym dwóch pierwszych. A były tam właśnie takie dokładniejsze opisy postaci. Eh.
Żałuję, ze to nigdy nie ewoluowało w opko. Po latach byłoby lepsze niż Elizka.
Wiem, ze journal pewnie mało kogo będzie interesował, ale naprawdę chcę go zrobić. Lubię opowiadać o moich postaciach i fabułach i patrzeć na ich dawne wersje i widzieć, ze moje pomysły mają już swoją "historię". Będzie długi.

Ach, no i mam pytanko - lepiej bym wstawiała obrazek każdej zredesignowanej Mix osobno, w jednym dużym zlepku, kilku mniejszych zlepkach? Czy dodawanie każdego osobno to nie byłoby zbytnie rozdrabnianie się? I tak sam projekt już jest taką trochę pierdołą, nie jest czymś nad czym obecnie pracuję, tylko chęcią narysowania radosnych dziewczynek w stylu Winx i zatopienia się w nostalgii. Ale z drugiej strony, i tak wszystko zbiorę w journalu. No i bohaterek jest 13, więc zlepek byłby wielki.
Witajcie.
Niektórzy domyślają się o co chodzi, inni nie, więc wyjaśnię. Jest to kontynuacja jednego z moich najpopularniejszych journali, w którym prezentowałam dziwactwa znalezione w chińskich namiotach (nazywanych przeze mnie duperelexami) i na stoiskach z pamiątkami nad morzem. Aż nie chce mi się wierzyć, ze minęły już 3 lata od jego publikacji!
Uwielbiam podróbki. Są często rozbrajająco złe, zderpione i kiepsko wykonane, ale przy tym... urocze. Nie wszystkie oczywiście.
Zauważyłam, że często pojawia się jedna lub dwie rzeczy, które królują w danym sezonie - Kraina Lody, Wioletta, Minionki... W tym roku trudno było mi taką rzecz znaleźć. Kraina Lodu wciąż trzyma się mocno, są resztki gadżetów z Fiolcią oraz wyskakujące zza rogu Minionki.
WP 20170708 17 52 56 Pro by Annorelka
Była przykładowo książeczka z najklejkami z Krainy Lodu. Połowa to były kradzione fanarty, różnej jakości. Część pochodziła z oficjalnych grafik.

WP 20170708 17 52 48 Pro by Annorelka
Ale były też takie cuda..
1. Jak działa ręka Elsy?
2. Czemu taka pierdoła jak mocniejsze cieniowanie postarza ją o 20 lat?
3. Widać, że to jest podrasowana oficjalna grafika, po co? ._.

WP 20170714 11 46 02 Pro by Annorelka
Był też wyblakły zestaw figurek. Nikt go nie kupił przez kilka lat.

WP 20170714 11 46 08 Pro by Annorelka
DarleenEnchanted pewnie interesuje jak wypadł Hans. Tak jak widać powyżej, przy maleńkim rozmiarze nie tak źle..

WP 20170709 12 08 25 Pro by Annorelka
Wiecie co jest lepsze od Anny i Elsy? Anna i Elsa na rowerze śpiewające piosenkę Olafa!
Nie żartuję.
Ta dodatkowa opcja na pewno odwróci uwagę od niebieskich rąk Elsy i tego, że obie mają niezginalne patykonogi.

WP 20170709 12 23 50 Pro by Annorelka
Jeśli klient się jednak nie zdecyduje na rowerkową wersję, jest też rewolucyjna hybryda lalki i maskotki!

WP 20170709 12 24 04 Pro by Annorelka
Z bardzo poważną wadą kręgosłupa. Skojarzyła mi się z kucykiem z filmiku kumpla Klocucha.
A jak już o kucykach mowa...

WP 20170709 12 27 47 Pro by Annorelka
Kucyki z akcesoriami do stylizacji fryzur!
Tylko jest taki problem,że jeden ma plastikową grzywę, a drugi wcale.

WP 20170709 12 27 52 Pro by Annorelka
Biedne stworzonko. :<

WP 20170713 13 53 03 Pro by Annorelka
Crossover Minionka z Messim.
"Przytulanka-marzenie każdego małego chłopca! Nawet ten creepy uśmiech nie odstraszy potencjalnych nabywców, prawda?"
- gdzieś w Chinach, 2017

WP 20170708 18 00 54 Pro by Annorelka
Angry Birds to też już trochę dawna moda. Ale wciąż zdarzają się torebki jak ta. Mina największego ptaszka wyraża więcej niż tysiąc słów.

Ale najwięcej jest gadżetów nawiązujących do... emotikonek. I to przed premierą The Emoji Movie.
WP 20170713 13 58 05 Pro by Annorelka
Śnieżne kule z emotkami.

WP 20170713 13 58 23 Pro by Annorelka
Breloczki w kształcie emotek.
WP 20170713 13 58 47 Pro by Annorelka
Sterta poduszek w kształcie emotek. Oraz piłki plażowe a la emotki.

WP 20170709 12 24 54 Pro by Annorelka
"W sumie to głupio wygląda sama żółta głowa, doróbmy im ciałko"

Na całe szczęście nie było za wiele gadżetów w kształcie emotki przedstawiającej uśmiechniętą kupę. Ale to w pełni wynagradza braki:
WP 20170709 12 21 53 Pro by Annorelka
WP 20170709 12 22 01 Pro by Annorelka
W środku miała być kupa a są... lody truskawkowe?

Wracając na chwilę do lalek, znalazłam jedną Moanę/Vaianę
WP 20170714 11 42 56 Pro by Annorelka
Miała twarz Elsy.
WP 20170714 11 43 03 Pro by Annorelka
Oraz patykonogi.

Za to było sporo Biedronki i Czarnego Kota.
WP 20170709 12 14 35 Pro by Annorelka
Z daleka figurki wyglądają spoko, mają zginalne kolana i łokcie! Ale gdy tylko przyjrzysz się uważniej...

WP 20170709 12 14 43 Pro by Annorelka
Koteł, nie! D:

WP 20170709 12 14 52 Pro by Annorelka
Wielka Tikki z wybitnie krzywo namalowanymi oczami. D:

WP 20170709 13 13 02 Pro by Annorelka
Biedra ucierpiała w formie maskotki. A jeszcze bardziej cierpieć będzie dziecko, któremu jej wzrok będzie towarzyszył przed snem.
I gdy myślałam, że to najgorsze...

WP 20170714 11 44 53 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 44 21 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 44 26 Pro by Annorelka

WP 20170714 11 44 33 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 44 39 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 45 03 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 45 14 Pro by Annorelka
Nie, to wciąż nie jest to.
WP 20170714 11 47 19 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 47 31 Pro by Annorelka
WP 20170714 11 47 31 Proa by Annorelka
:stare:


Robiąc przerwę od zabawek, było też to:
WP 20170708 17 53 52 Pro by Annorelka
Cała półka tego:
WP 20170708 17 53 59 Pro by Annorelka
"Hej, Mietek, czy nie dostaliśmy złego kartonu? Ten miał być wysłany chyba do Hiszpanii"
"Chrzanić, wykładamy."

WP 20170708 18 04 36 Pro by Annorelka
Był też trzypak króciutkich kredek z silikonowym pędzelkiem na końcu. Za pięć zeta.
Ktoś chyba widział gumki w ołówku od Faber Castell/Derwenta, które mają normalny pędzelek do zamiatania resztek startej gumki z rysunku.

A teraz trochę wspomnień. Pamiętacie ze starego wpisu Muose'a? ON EWOLUOWAŁ. D:
WP 20170708 18 01 41 Pro by Annorelka
D:
WP 20170708 18 01 48 Pro by Annorelka
Ktoś uznał, ze ta twarz będzie zachęcała dzieci do zakupu.

WP 20170708 18 05 45 Pro by Annorelka
Jest też wersja ze znacznie mniej creepowatym dinusiem.

A na koniec niespodzianka w postaci kącika kulturalnego!
WP 20170713 14 35 51 Pro by Annorelka
Czy to stopa wujka Forda z Wodogrzmotów Małych?

WP 20170721 19 51 39 Pro by Annorelka
WP 20170721 19 51 46 Pro by Annorelka
Mhroczne Harlequiny! Te cytaty na okładkach są najlepsze! XD
Nie wierzycie mi?
WP 20170721 19 51 54 Pro by Annorelka
Arcydzieło.

A an koniec plakat reklamujący występ Sławomira w Karwi
WP 20170721 18 35 23 Pro by Annorelka
WP 20170721 18 35 31 Pro by Annorelka

Papa~!





Może nawet to będzie OK? ^


- Produkcje 2D z bardziej realistyczną, złożoną kreską!
- Bardzo różnorodna grafika! Każdy serial inny.
- Nawiązujące do istniejących już produkcji Disneya, ale prócz Kaczych Opowieści nie są to remaki
- Nie zapowiada się by były to produkcje typu "od 2 sezonu robimy się nagle poważniejsi/kontrowersyjni i internet szaleje"
- Spiderman ma kreskę trochę japonizującą, ale bez pójścia w anime, bez charakterystycznych emotek, chibi, przypomina mi produkcje z lat 80, projektowane na zachodzie, a animowane w Japonii - projekty postaci były robione "u nas", ale w samej animacji widać wschodnią szkołę
- Mam nadzieję, że obędzie się bez krejzi "fandomów" opanowujących internet i zrażających do oglądania

Tylko TASIA z KACZYCH OPOWIEŚCI MNIE TAK GRYYZIE... A najbardziej reakcje ludzi na nią. Jeśli stara Tasia była stereotypowa dla swojej epoki to nowa jest tak samo stereotypową bohaterką współczesnego Disney XD (Mabel, Star Butterfly, trochę Roszpunka...). Przynajmniej na zwiastunach.
I żeby nie było, bardzo lubię Mabel.
I jeśli ktoś nie zauważył, dziewczyny lubiące przygody też lubię.
Ale nie mogę się przekonać do tej postaci.

I mam nadzieję, że w końcu będzie powstawiać też więcej produkcji w stylu Europejskich z lat '80-2000 albo Jetixa.
I przestaną robić parodię transformacji Sailor Moon, bo to jedyna rzecz jaką kojarzą z serialu i myślą, ze widownia skojarzy.
I mam nadzieję, ze Kacze Opowieści nie będą jak Sailorki w 2012 roku - mało kto o serii wspominał, potem Crystal i boom, nagle "fani" się obudzili i często wypaczają serię. I aż mi wstyd.
Bardzo przepraszam za brak aktywności w ostatnim czasie - końcówka roku akademickiego, próbna praca i to, że chce trochę odpocząć od komputera sprawiły, że nie zaglądałam tu aż tak często i nie odpowiedziałam jeszcze na wiele komentarzy. Jestem nieco zagubiona w tym wszystkim, jeszcze nie dociera do mnie, ze są wakacje, nie wiem czy lepiej się wyspać czy wreszcie rysować dla siebie... Poza tym zapisałam się do grupy an facebooku "Digital Painting" i przeglądałam ją często.
Zastanawiam się czy nie stworzyć DODATKOWO strony z rysunkami na Facebooku czy czymś podobnym, niestety. Deviantart robi się bardzo pusty, ale zdecydowanie nie chce go opuścić, strona jest najbardziej przejrzysta i galerie są świetnie zrobione, tak samo journale.. :(
Postaram się w najbliższych dniach jak najwięcej nadrobić, ale od jutra do niedzieli mnie nie będzie - kuzynka ma 18 urodziny i robi imprezę na 100 osób. Znam ją dobrze i taki rozmach mnie nie dziwi, ale i tak przeraża. XD
Troszkę opinii, mam nadzieję, że nikogo nie urażę.
Chciałam pogratulowac twórcom nowych "Kaczych Opowieści"


Moim zdaniem to wygląda na jedyny przemyślany, pomysłowy, robiony z szacunkiem do oryginału i komiksów, z zaplanowaną, śliczną szatą graficzną remake kreskówki w ostatnich latach, gdy jest moda na remakoawnie wszystkiego. Szkoda, ze nowe "Kacze Opowieści" chcą nie chcąc wypadają jako cześć tego trendu. Powinniśmy dostawać remaki w znacznie mniejszej ilości. Większość tych zapowiadanych produkcji moim zdaniem przejdzie bez echa albo pozostawi niesmak, a w pamięci wszystkich (w tym młodszych pokoleń) i tak pozostanie oryginał. Więc po co? :(
Druga tak udana produkcja, która przychodzi mi na myśl to Thunderbirds are go! - ale to wyjątkowy przypadek, bo jest wzorowany na kukiełkowej produkcji sprzed 50/60 lat.
Nie liczę też serii, które są w obiegu bez przerwy (Scooby Doo, Spiderman, Zółwie Ninja, Transformers) i trafiały im się lepsze i gorsze rozdziały w historii, bo to moim zdaniem zupełnie inny przypadek.

I WRESZCIE PRZYGODOWA PRODUKCJA, YAY!
Co mi się nie podoba - wiem, ze ogromna cześć ekipy od Wodogrzmotów Małych przy tym pracuje (i dobrze, bo Wodogrzmoty są świetne), ale Tasia za bardzo kojarzy się z Mabel. Ten typ charakteru u postaci dziewczynek się robi trochę za częsty.
*trzyma kciuki za brak elementów SJW i będzie ulubiona nowa kreskówka*

Przeurocza animacja (mini-seria, 5 odcinków) z Emiratów Arabskich... która niestety "używa referencji" jeszcze bardziej niż Winx w ostatnim czasie.

www.catsuka.com/news/2017-04-2…
Jest cienka granica między składaniem hołdu, a kopiowaniem.
Jest różnica między mrugnięciem okiem do widza w odcinku, a złożeniem czołówki powtarzanej na początku każdego z takich mocno inspirowanych ujęć. Owszem, nie ukrywają tego, ale jest to trochę przesada.
Prócz nawiązywania do wysokobudżetowych anime, jedną sekwencję wzorowano ostro na dużo bardziej niszowym, francuskim projekcie - Kairos.
Mało tego, sami twórcy serii dość ostro zaatakowali "anty-fanów" wytykających te podobieństwa i lubią wulgarne komentarze typu "nie podoba się, odwalcie się, jesteście zazdrośni" od swoich fanów. Nie jest dla mnie to zachowanie z klasą. Pana, który zauważył podobieństwa PODOBNO ludzie pracujący nad show nazwali rasistą i ogólnie go wyzywali. Naskoczono też na serwis Catsuka, który to wypunktował.
Emara by Annorelka
twitter.com/awrugro/status/856…
twitter.com/catsuka/status/856…


Co Wy o tej sprawie sądzicie?
Czy skoro twórcy przyznali się do inspiracji i że o tak wielkie podobieństwo im chodziło czyni tą sprawę w porządku?
Czy też używanie tak oczywistych referencji w czymś tak kluczowym jak czołówka serii to przesada, która wychodzi poza "mrugnięcie okiem" i budzi niesmak?
Może globalizacja idzie trochę za daleko, dlatego ludzie chcą się uchwycić "czystości" anime? Ktoś powiedział, że czołówki anime są do siebie podobne w wielu ujęciach, ale ten sposób kadrowania wyrósł z japońskiej kultury? Jak daleko takie dzielenie się, inspiracje powinny postępować? W jakim tempie?
(okej, nie znam się za bardzo na anime, więc jeśli coś pokręciłam to mnie poprawcie)
Dobrą, normalną inspiracją w tej serii jest moim zdaniem nawiązywanie stylistyką do Astro-Boya i retro science-fiction. nienachalne, przerobione na własny styl.
Natomiast to co zrobili w czołówce to już dla mnie przesada, nawet jak się przyznają. Jednak najbardziej mnie zasmuciło zachowanie twórców. Rozumiem, że komuś jest przykro, że uraża się jego "dziecko", ale podawanie dalej tak ostrych komentarzy fanów...

EDIT:
gutsyfrog.tumblr.com/post/1600…
Wypowiedź zbierająca wszystkie podobieństwa i komentarze twórców na ten temat.


Ale... przynajmniej nie ma parodii przemiany Sailor Moon. Serio, to prawie jedyny sposób w jaki ktoś nawiązuje do Sailorek i za dużo tego, stare się to robi.
+ wrogowie w jednym momencie atakują bohaterkę SIEKIERAMI! Twins of Destiny mi się przypomina. XD W tym wypadku nie zarzucam nikomu plagiatu ani nic takiego, po prostu mnie to rozbawiło.
Hej!
Chciałam Was poinformować, że ze względu na sugestie panów profesorów z Poznania oraz mojej pani prowadzącej z pracowni na studiach, na miesiąc odłożę rysowanie w stylu komiksowym i będę próbować wszystkiego innego. Jako, ze mamy prawie koniec miesiąca, zacznę od kwietnia.
Usłyszałam parę rzeczy, po których zrobiło mi się naprawdę przykro (że moje komiksowe prace to kopiowanie istniejącego stylu, brak oryginalności i są niewartościowe w porównaniu do moich szkiców z natury, że nie mam własnego stylu, nie jestem autentyczna, że moich szkiców z natury za nic nie da się pogodzić z pracami komiksowymi), ale potraktuję sugestie sugestie profesorów jako takie wyzwanie. Które, mam nadzieję, przyda mi się potem do komiksowych rysunków.
Będą dwa wyjątki, ilustracje na projektowanie graficzne, których pomysł mam już zatwierdzone i obrazek do Character Design Challenge.
Ostatnio statusy zastąpiły mi pisanie journali, bo szkoda mi marnować journale na takie głupotki jak tam się pojawiają... Dzisiejsza informacja to też coś szybkiego i może by się bardziej nadawała na status, ale chcę by była zauważona.
Wybieram się jutro na drzwi otwarte poznańskiej Katedry Animacji, chciałabym tam podjąć dodatkowe studia gdy skończę grafikę. Może ktoś jeszcze się wybiera? Chętnie bym się spotkała, porozmawiała. :)
Będę pokazywać moje dotychczasowe dokonania i szkicowniki, najbardziej mi zależy na rozmowie z profesorami, poradami na jakie studia mam zdawać (dzienne? Podyplomowe? Jakie są możliwości) i się już trochę stresuję, ale jednocześnie jestem podekscytowana. ^^
Nie pamiętam już czy pisałam, ale w tym roku an Gwiazdkę dostałam wrotki. To takie moje marzenie z dzieciństwa - u kuzynów jeździłam na takich plastikowych, zakładanych na budy i bardzo mi się podobało i kilka lat później dostałam rolki. Cieszyłam się, myśląc, że to będzie to samo, a rolki nie były ani zakładane na buty, ani nie miały 4 kołek tylko jeden ich rząd... Średnio przepadałam za jazda na rolkach. Kilka lat temu chciałam sobie kupić wrotki, ale nigdzie ich nie mieli. Teraz wreszcie sytuacja się poprawiła! Wrotki są podobno modne dzięki temu serialowi z Disney Channel "Soy Luna". Nie oglądam, ale wreszcie można gdzieś znaleźć wrotki! Przed Świętami trafiły się nawet w Biedronce! I to łososiowe! Mama od razu pobiegła kupić. :D

I dzisiaj jeździłam pierwszy raz. Przez 40 minut. Przewróciłam się z 20 razy, ale powoli sobie zaczynam przypominać jak się jeździ na łyżwach, a wrotki przecież podobne. :P
Hej! Bardzo pilnie (projekt na studia) potrzebuję nagrać fragment, że przerabiam jedno zdjęcie w Photoshopie. Jeśli ktoś nagrywa speedpainty czy coś w ten deseń - jakiego DARMOWEGO programu używasz? Jaki się sprawdza bez zarzutu?
Bardzo proszę, bez długich postów albo "najlepsze są płatne", potrzebuję to na jutro. :( Przepraszam jeśli niemiło zabrzmiałam.
Hej! Zauważyłam, że od zeszłego roku (!!!) nie napisałam journala, więc przydałyby się wyjaśnienia.
Oczywiście jest to gorączkowy okres zaliczeń i egzaminów. Mało tego, na tydzień przed zakończeniem semestru/rozpoczęciem sesji zachorowałam na jelitówkę. Tydzień z życia praktycznie mi wypadł. W kolejnym tygodniu wszystko nadrabiałam, ale w weekend znów się źle poczułam. Do egzaminów uczyłam się góra dwa dni na każdy, pracę zaliczeniową na rysunek kończyłam podczas przeglądu. Animacji semestralnej wciąż nie skończyłam, ale pani była na tyle miła, że zgodziła się bym pokazała nieskończoną i gotową pokazała po feriach. Od czwartku odsypiam ostatnie ciężkie dni, ale też sporo szkicuję oglądając z mamą filmy. :)
Teraz powinnam być bardziej aktywna (poza głupimi statusami), ale i tak mam tą animację do dokończenia i WRESZCIE sklecenie portfolia i staranie się o staż (i może pracę na zlecenia) na poważnie.
Stwierdziłam też ostatnio, ze mój styl się robi trochę za realistyczny, w tym sensie, ze na każdy rysunek poświęcam za dużo czasu, za bardzo szczegółowy jest. Super, ze umiem rysować realistyczniej, ale nie muszę akurat takiego stylu, podejścia stosować o każdej pracy. Mam w planach studia postaci z komiksów W.i.t.c.h. i Wróżek Disneya, jak upraszczają anatomię i linie. Ćwicze też zróżnicowane buzie na podstawie najbardziej przerysowanych/charakterystycznych postaci z komiksów - umiem je narysować, ale jakbym sama projektowała postać to bym w takie proporcje twarzy nie poszła, to sobie wbijam do główki, że można inaczej. Będę też ćwiczyć szybkie szkice (2 minuty, postaram się schodzić by było coraz krócej), bo od ponad roku tego nie robiłam, a pomaga.
Zwierzęta z głowy po miesiącach ćwiczeń i tak rysuję tylko odrobinę mniej koślawe, eh.
Więcej się odzywam do ludzi na studiach, a nie tylko rysu rysu, skupienie skupienie w ciszy. I odkryłam, że osoby z naszej pracowni, z roku niżej są strasznie mili i fajni i mam z nimi wspólne tematy. :D Uczymy się grupowo ToonBooma.
O wattpadzie lubię mówić, że przypomina mi on dawne blogaski z opowiadaniami na onecie. Młode autorki publikują tam swoje pierwsze opowiadania, głównie fanfiki. Jest dość spora grupka tworząca o serialu Wspaniałe Stulecie i lubię sobie poczytać te opowiadanka od czasu do czasu dla poprawy humoru, czasem porobić zrzuty ekranu dla upamiętnienia najlepszych cytatów. I tak też miało być dzisiaj.
Ale odkryłam, ze wattpad ma też drugie oblicze, mroczne oblicze, oblicze, które sprawia, że usta układają ci się bezwiednie w "ŻE CO TO MA BYĆ!?".
Tak, teraz dam linki.

www.wattpad.com/story/60976272…
www.wattpad.com/story/40141847…
www.wattpad.com/user/kochamksi…
www.wattpad.com/user/Ziemniakm…
www.wattpad.com/user/pocalunek…
www.wattpad.com/story/32737916…
www.wattpad.com/user/mszafrani…
www.wattpad.com/story/81314059…


Zakładka "humor" bardziej przeraża niż bawi.
Postanowiłam zebrać wszystkie moje istotniejsze journale (głównie opinie o kreskówkach), które podchodzą pod twórczość literacką lub są częścią jakiegoś cyklu wpisów, dla ułatwienia. Podobnie jak journale ze spisem moich historii oraz zbiorem linków do stron o strojach historycznych, umieszczę go w opisie pod ID na moim profilu. :)


O MNIE

Urodziny
Od dwoch miesiecy jestem stara, czyli BBH
MOJE HISTORIE
Mix Club i postepy w projekcie rocznicowym...

TAJEMNICZE ZŁOTE MIASTA

4 pierwsze odcinki - Zlote Miasta
Aspekt Edukacyjny
SEZON 3
Seria wpisów, w których na bieżąco komentowałam wychodzące odcinki 3 sezonu "Tajemniczych Złotych Miast". Są to najczęściej moje odczucia spisywane na krótko po seansie, jeszcze "na gorąco". Spoilery nieuniknione.
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 1 i 2
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 3 i 4
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 5 i 6
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 7 i 8
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 9 i 10
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 11 i 12
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 13 i 14
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 15 i 16
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 17 i 18
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 19 i 20
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinki 21 i 22
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinek 23
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinek 24
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinek 25
Tajemnicze Zlote Miasta 3 - odcinek 26 i ostatni

TWINS OF DESTINY

Komentuję kreskówkę, którą oglądałam prawdopodobnie jako jedyna osoba z Polski. Świetna fabuła (Jean Chalopin scenarzystą!), okropna grafika, ogromny potencjał. Seria zawieszona, ale zamierzam wrócić.
Twins of Destiny
Twins of Destiny cz.2
Twins of Destiny cz.3
Twins of Destiny cz.4
Twins of Destiny cz.5
Twins of Destiny cz.6
(dodatek) O grafie slow kilka
(dodatek) Epicki pojedynek
(dodatek) O grafie slow jeszcze kilka

WINX CLUB

Głównie marudzenie na nowsze sezony i nieśmieszne żarty.
Winx 6
Dlaczego ta seria nie powstala wczesniej???
To troche boli...
Winx sezon 6 odcinek 5...
TraUma ksiecia Skaja, czyli Winx S06E06
Nigdy nie mow nigdy (LUBIĘ LUDZI~!)
Winx sezon 7 (sic!)
Tynix
JEDZENIX
WINX CLUB: WOW
World of Winx sezon 2 - opinia po 5 odcinkach

WSPANIAŁE STULECIE/SUŁTANKA KOSEM

Zabili Spoko Mustafe D:
Sultanka Kosem - wrazenia
(po pierwszych 2 odcinkach)
Sultanka Kosem - wrazenia po 2 i po 17 odcinku
Sultanka Kosem - opinia po pierwszym sezonie cz.1
Sultanka Kosem - opinia po pierwszym sezonie cz.2

ANIMACJE

Loulou de Montmartre - moje wrazenia
Dlaczego cieszy mnie popularnosc Miraculum
Krótki post o Strange Magic
Marudzenie na Sailor Moon Crystal
Emara - Emirates Hero
ZBIORCZE
Kilka interesujacych kreskowek
Wrzesniowe Cartoon Forum
Nadchodzace kreskowki ktore zapowiadaja sie fajnie
Bardzo podobaja mi sie nowe produkcje DinsneyXD

SAGA O NAKLEJKACH Z BIEDRONKI

Naklejki z Biedronki
Kontratak naklejek z Biedronki
Naklejki z Biedronki: Nowa Dostawa

LALKI

Lalka widmo...
Repainty lalek...


ŚMIESZNOSTKI

Dziwne duperele
Dziwne duperele cz.2
Fotka
Jak rysowac mange
Przypinki - McDusia
Przyznac sie kto
My scanner likes manga

RÓŻNOŚCI

Feblik - parodia

I już po ostatnim odcinku. :( Teraz 3-4 lata czekania na nowy sezon. Ale ostatnie odcinki sezonu 3 sprawiły, że na pewno nie będę na niego czekać aż tak jak na trzeci... Ale o tym w dalszej części journala, najpierw komentarze do odcinka 26, potem podsumowanie całej serii!
- Dziołsze wyraźnie na Mendozie zależy/żałuje tego jak postępuje i ciągle gdzieś na boku robi smutne minki i wzdycha. Dziwne, ze Ambrosius tego nie widzi
- design Miasta jak zwykle śliczny, przemyślany, uczta dla oczu! Tym razem zbudowane jest z drobinek orichalcum formujących się w różne kształty. Są też holograficzne lwy i latające windy. Szkoda, ze na przebywanie w mieście jak zwykle poświęcają tylko jeden odcinek.
- Ambrosius będący creepy jest creepy, tu też standard zachowany. Oby się najadł tym złotym piachem.
- Gaspard wziął worek. XD "Złoto czy orichalcum, w Hiszpanii i tak się nie skapną" - uczył się od Mendozy czy jak? XD
- duplikowanie się holograficznego Tao i "wow" mnie rozbroiło. :P
- i znowu mamy to zebranie mędrców Mu
- mamy grobowiec klona Zii! W mieście jest grobowiec! :D Tego się nie spodziewałam! I księżniczka ma podwójny medalion a la Zia i Esteban! Jejku, ajk bym chciała by temu i jej legendzie poświęcono więcej czasu niż akcji w Arabii takiej jaka była...
- posąg księżniczki Rana Ori: "sprofanowałeś mój grobowiec" Ambrosius *wysadza posąg*
Czyli Miasto zaraz zrobi papa...
- PLAN UCIECZKI MENDOZY! Dajesz koleś, szybciej, może jeszcze zdążysz przed zawaleniem!
- pewnie niektórzy będą zawiedzeni, ze jest ładny sarkofag ze złotą maską a nie trup...
- Ambrosius nawet nie jest zdziwiony, że Miasto robi papa... Choć mam wrażenie, że w tym sezonie Miasta nie zostały zniszczone, a po prostu zdezaktywowane - morskie schowało się z powrotem jak wulkan zakłócił konstrukcję, piaskowe po prostu na nowo zmieszało się z piaskiem
- "Lageurra jest dobra" *pojawia się w mieście* "nie jest zła, jest z Ambrosiusem!" Dzieciaki, zdecydujcie się... :P Faktycznie przybyła z Ambrosiusem, ale wy nie macie skąd o tym wiedzieć? No i od zaufania do nieufamci w tak szybkim czasie? Mendoza by się w grobie przewracał, ale na całe szczęście wciąż żyje!
- Zia pokonała telepatią Ambrosiusa...
Pikno5 by Annorelka
- I jeszcze mu zabrała podwójny medalion księżniczki.
mustafek z ksiazka by Annorelka
- te świecące ślepia mumii księżniczki były creepy.
- Ambrosius odebrał medalion! Podobał mi się ten zwrot akcji, choć Ambrosiusowi zdecydowanie nie kibicuję. Ale zabrakłoby mi obrazków wyrażających dezaprobatę...
- WEJŚCIE MENDOZY W PEŁNI SATYSFAKCJONUJĄCE!Heroic Revamp 
- Trzeba było Ambrosiusa w przepaść wrzucić... Ale ratuj dzieciaki!
- no oczywiście, Dziołcha musiała pomóc, bo ona kradnie chwałę już od paru epi...
- co.
- CO.
- COOOOOOOOOOOOOO~!G!@!!???
Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee by Annorelka
czemu.
- nie. To nie było najgorsze.
- TO NIE BYŁO NAJGORSZE.
- KURNA DZIECIAKI SPADAJĄ
- NIE
- JA WYSIADAM
- Gaspard, lubię cię w tym momencie. Się nie pierdzielił, jakby to mój tata powiedział. To oni się całowali podczas zawalania miasta.
- dobra, nie wiem jak Mendoza skombinował środek transportu, ale to on jakoś zrobił ok. I łapanie Tao i Estebana było urocze
- NO ALE NIEEEEEE
- serio, mogę napisać kilka akapitów dlaczego to buzi buzi było złe
- czemu wykorzystałam wcześniej gifek z załamanym Mustafą nad książką
- choć nie, on by nie wystarczył
- jeszcze dowalają Zią i telepatią z posągiem
- jak Ambrosius wylecał spod tego piachu?
- gdzie kolejne miasto tak w ogóle?
- Mendoza zacieszajacy z dzieciakami boli
- fajny Mendoza 1982-2016, zawsze w naszej pamięci [*]
- nokaut Pedra. XD Chociaż coś miłego po tym wszystkim!
- z napisów końcowych dowiadujemy się, że Laguerra jest szpiegiem Karola V. wut.



A TERAZ PODSUMOWANIE:
- odcinki w Japonii i Indiach, cud, miód, piękne, wciągające, chcę obejrzeć jeszcze raz
- Arabia dobija.
- na więcej nie mam siły, bo ostatnie 5 minut odcinka mnie dobiło na tyle, ze waliłam głową w biurko i mnie teraz boli
- ale kiedyś zrobię porządne podsumowanie. I może nawet napiszę poprawioną wersję końcówki 3 sezonu. Albo całych 2 i 3.
Przedostatni odcinek! Szybko zleciało... za szybko.
- najlepszy odcinek "arabski" w moim odczuciu, choć akcja trochę za szybka. Mogli by ją rozłożyć na kilka odcinków i np. wyciąć ten wątek z niby-powrotem do Hiszpanii
- podoba mi się znów, że drugi kawałek materiału był przekazywany przez beduinów z pokolenia na pokolenie, że ktoś go odnalazł przed przybyciem naszej ekipy
- ogólnie połączenie sił miejscowej ludności z naszymi bohaterami przeciw Ambrozaresowi też fajnie przemyślane, mają motywacje
- miałam trochę wrażenie, że większość odcinka na początku to było flirtu-flirtu Mendozy i Dziołchy i szczerze to budowanie ich relacji by było całkiem niezłe, najpierw sojusz itd, nic romantycznego do tej pory nie było, ale... to Mendoza i Dziołcha. Nie.
- zachowania i zmiany w charakterze Zii niby po tylu odcinkach tej serii już nie powinny aż tak denerwować, a denerwują.
- dramatyczne zakładanie peleryny! Tęskniłam!
- świątynia z Indiany Jonesa!
- Esteban też ma nową moc! Dużo bardziej logiczną niż te Zii i łącząca się z jego sławnym darem wywołania słońca - może kierować promieniami światła. Co nie zmienia faktu, że przy Zii poskramiającej dzikie bestie i miotającej kamieniami jedynie za pomocą siły woli... wypada lamersko. Ale chociaż starają się mu to wszystko wynagrodzić... mam nadzieję, że w 4 sezonie nie będzie wyścigu kto dostanie więcej nowych mocy i nie będą im dokładać kolejnej co odcinek...
- zagadka świetnie po0myślana, ale wszystko za szybko poszło. I Tao trochę irytuje tym "JESTEM NAACAL, SŁUCHAJCIE MNIE!"
- dlaczego te rzeźby przedstawiają kobietę, która wygląda jak Zia? Dlaczego ma taki sam stylu ubioru? Jak ona może być z nią spokrewniona skoro Inkaskie pochodzenie dziewczynki jest na 100% potwierdzone?
- w ogóle ten labirynt kanionów i pomysł na walkę latajacych maszyn - super!
- zdradziecka Dziołcha jest zdradziecka.
- ale trochę mi zaczyna jej wątek przypominać Zhalię z Huntika... Biedniejsza i mniej fajną wersję. Ciekawe czy finał będzie podobny
- Mendoza, wykombinuj coś, plis.